• Wpisów:15
  • Średnio co: 57 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 10:49
  • Licznik odwiedzin:7 268 / 919 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Witam was po mojej wycieczce ze smutnym tytułem
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
No więc chodzi o to, że póki co odchodzę... za 6 dni stracę internet i nie będę miała kontaktu z każdym z was... gdy odzyskam internet nie powrócę na tego bloga, pewnie założę nowego na którym będę kontynuowałą te opki co tutaj więc proszę nie róbcie wtedy afery, że coś skopiowałam...



Niestety nic z tym nie zrobicie, to nie zależy ode mnie tyle wiem że nowy blog pojawi się może na końcu czerwca, nie wiem kiedy dostanę kolejny internet, póki co cierpliwie czekam aż na mojej wsi będzie internet drogą radiową. Póki co jeszcze jedna wieś a potem ta, na której mieszkam. Bądźcie cierpliwi. Wysyłam buziaki i pozdrawiam.
Ostatni raz pisze do was:
~Cande
:<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
**Fran**(myśli)
Nieco stresowałam się tą grą w butelkę. Po pierwsze: nie lubię kłamać, a po drugie: nie mogę mówić prawdy. Nie chcę się pokazać z takiej strony. Nie mogę pokazać, ze jestem łatwa do zdobycia. W tym samym czasie chłopcy urozmaicali wieczór przygotowując ognisko. Wtedy ja rozmawiałam z Naty w domu.
- Jak Ci się układa z Diego?- Zaciekawiona naty przerwała swoim pytaniem panującą wokół ciszę
- Mi... mówisz, że ja... o mnie? O... Diego, że tym....?- Powiedziałam zakłopotana i zestresowana nietypowym pytaniem
- Tak o tym, o tobie, opowiadaj, zero stresu!
- No więc...- ledwo zaczęłam mówić a ona już "wytrzeszczyła" oczy z zaciekawienia- Nic nie było, nie ma i nie będzie, temat zamknięty- zanudziłam i jednocześnie zasmuciłam Naty podsumowujac tak temat relacji Diega i moich.
- A ja miałam nadzieję, że już coś się wydarzyło, bo pasujecie do siebie i wedłu mnie bylibyście idealną parą! Cholera, czy tylko w moim związku pojawiają się wątki miłosne?- spytała zaciekawiona i wkurzona Naty. Tym pytaniem zakończyłyśmy rozmowę, bo Leon zaprosił nas na świeże powietrze. Dochodziła właśnie 20: 00. Zaczęliśmy od ogniska, które przygotowali chłopcy. Nasze pieczenie kiełbasek i pianek potrwało ponad jedną godzinę! Następie Diego przyniósł gitarę ze swojego salonu i zaczął grać.



Ja, Naty, Leon i oczywiście on zaczęliśmy śpiewać. Widziałam, jak Hiszpan na mnie patrzył, a ja nie mogąc wytrzymać spojrzałam w jego stronę i zagarnęłam kosmyk włosów za ucho. Przyglądałam się tak ze 2 minuty. To były 2 najpiękniejsze minuty mojego życia!
Gdy znudziło nam się ciągłe śpiewanie przysiedliśmy na tarasie.Ogień zaczął przygasać, więc Diego zapalił lampy na dworze. Rozmawialiśmy przez chwilę, a potem, o dziwo chłopcy wzięli się za sprzątanie po ognisku, zaś ja i Naty puszczałyśmy laampiony nieopodal domu Diega. To miejsce było piękne. Jakieś 5 metrów od domu hiszpana rozciąała się nieduża, spokojna rzeczka. Przez nią rozciągał sie drewniany most, a za nim widniała mała, dosyć skromna, choć ozdobiona kwiatami altanka.
**Diego**(myśli)
Sprzątając przyglądałem się Francesce. Ona była urocza! Tańczyła wśród wielu, kolorowych lapionów wznoszących się ku górze. Bawi się tak wspaniale, ze nawet na mnie nie spojrzy...
- Dziewczyny chodźcie grać w butelkę!- moje rzmyślanie przerwał podekscytowany Leon. W końcu to jemu zależało najbardziej na grze w butelkę. Usiedliśmy w kole. Pozwoliliśmy Leonowi zakręcić pierwszemu... Butelka zaczęła powoli się zatrzymywać...
**Fran**(myśli)
Wypadło na mnie! Wypadło na mnie??? - pytałam siebie z niedowierzaniem...
- Chwila, chwila Leon, czekaj! Warunek! Zanim zapytasz mnie "Pytanie czy wyzwanie" uprzedzam, żebyś nie zadawał nic dotyczącego moich relacji z Diegiem! Jasne? - powiedziałam poważnie i poprosiłam o PYTANIE, ale zawsze jest jedno "ale" Leon nie słuchał mojej przemowy i już zastanawiał się o co mnie zapytać. Nagle wydusił z siebie słowa, mrożące krew w żyłach:
- Będziecie mieć dzidziusia?- nastała cisza... Natalia zaczęła mówić do mnie szeptem, ze moja odpowiedź nie jest tu ważna i nie muszę tego robić. Diego zaczął parskać pod nosem ze śmiechu, bo pewnie czekał na odpowiedź. Odważyłam się odpowiedzieć:
- Tak... ośmioro!- z wrażenia Leon zrobił głośne "uuu", bo chyba jeszcze nie wie co to jest sarkazm. Przez to wszystko tak się w**rwiłam, że wzięłam wodę ze stołu, wylałam mu ja na głowię i z dumą dodałam:
- No to jesteśmy kwita- z podniesioną głową odeszłam z gry
. Planowałam zaszyć się w pokoju. Zanim jednak do niego doszłam usłyszałam śmiech Naty, która mówiła Leonowi
- Ale ci do**bała- gdy to usłyszałam wpełzłam do pokoju i usiadłam na łóżku otoczona ciemnością. Zaczęłam filozofować. Skoro moi rodzice pojechali do ciotki do Anglii to pewnie zostaną tam na kilka miesięcy, by trochę zarobić. Liczę, że jeśli wrócę do domu to ich jeszcze nie zastanę, bo nie chcę, by Diego siedział w więzieniu. Usłyszałam ciche pukanie do drzwi...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
1. Kto pukał do pokoju Fran?
2. Leon przeprosi Francescę, czy nadal będą sobie robić na złość?
3. Czy będzie tak jak przypuszcza Fran? Czy jej rodzice dowiedzą się o zniknięciu?
Wiem przez 3 dni nie było wpisu... przepraszam ale teraz mam problemy z internetem... dopiero dziś coś dodałam bo jestem u cioci
Nie zdziwcie się gdy od poniedziałku do piątku- czyli 8-12 czerwiec nie ma mnie to na tyle paa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Siemanoooo.

Tak, tak, a jednak wybiliście te 500 odwiedzinek, no piona. ;-) I widzisz Izka, a ty tak srałaś ogniem, że masz mało odwiedzin, widzisz już pincet. XD Głupawka, odbija, wiesz napad śmiechu. XD

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Grrr.... ten post piszę już trzeci raz, bo mój "inteligentny" komputer mnie wylogował i co post który miałam dodać przepadł. ;-; Zła... -.-

Ok, zapewne już sobie tam mówicie, jak nie mówicie to myślicie, że Martyna nie nawijaj tyle, bo Ci taśmy zabraknie, a focie Lodo, muszę być.! <3 Sorry, znów mi coś odwala. >










Spoko, reszta nie wiem, gdzie się podziała i zapisała. Ok, to na dzisiaj ostatni temat, czyli mój Facebook. ^-^ Na jednego zapomniałam E-Mail'a i założyłam nowe konto. XD Zapraszajcie mnie jako Martyna Modliszewska. c; https://www.facebook.com/profile.php?id=100009399112541

PS. Teraz to proszę Was o 600 odwiedzinek, pełno komentarzyków oraz like'ów, żeby nie zabrakło obserwacji i prywatnych wiadomości.

Do zoba ludziska. ;*

Tini♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Heloł
Trochę zaniedbałam tego bloga, co widać Ostatni wpis 2 dni temu... nie oceniajcie mnie pliss
No ale mam adminkę ona moze mi pomoze sie ogarnąć i teraz komputer mi się popsuł , dodaję wam wpis na badziewnym notebooku.... szkoda gadać


No dobra przechodzę do tematu wpisu czyli poznaj mnie


Zdecydowaliście, że chcecie fakty o mnie no więc macie:
~ jestem sobie Izaa :3
~ nie podoba mi się moje imię
~ mam dużo wad
~ to jest facebook : https://www.facebook.com/ a to mój profil - https://www.facebook.com/iza.stefanska.35 no możecie zapraszać mnie do znaj przyjmę wszystkich <3 :3
~ lubię btr <3
~ moje ulubione aktorki z Violetty to :




^^
~ nie przepadam za disco polo
~ mam jakąś manię bo oglądam prawie każdy serial na disney channel i nickelodeon
~ nie jestem ofiarą Biebermanii ae szanuję Biebsa
~ nie jestem jedynaczka, mam brata
~ nigdy nie lubiłam boheterów głównych ról filmowych, serialowych zawsz bardziej lubiłam tch drugoplanowych


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Hola chicas!

To ja Wasza Martynka.! Zapewne część ludków odwiedzających ten blog mnie kojarzy, bo zmieniam często blogi, taaaaak... to mój urok. XD Ale tymczasowo to zawieszam, bo mi się to już nudzi. ;p Ale nie... prawdziwy powód tego jest taki, że teraz chcę pomóc Izie z tym blogiem. ^-^ To jak, od czego zaczynamy? Może zaklepywanka z Jorge? Kto pierwszy ten lepszy. c;

To zdjęcie zapisałam jako wykreślanka, ale rozmyśliłam się i to jest zaklepywanka od teraz. JASNE!? XD Groźna pani woźna. >



I jeszcze przygotowałam dla Was wiosenne VS między sesją Tini i Mechi, głosujcie.




Na dzisiaj to koniec. Tak, wiem, króciutki wpis, ale to na razie początek, dajta się mi rozkręcić. *-* Hyhy. Ok, ludziska, to widzimy się jutro. <33

Ps. Pomóżcie mi i Izce dobić do 500 odwiedzinek. ♥
PsPs. Kocham Was. ;*

Tini♥ ~ Podpis, na wieki, wieków. XD
  • awatar Twój Pocałunek Unosi Mnie do Gwiazd: Świetnie Ci idzie ;3 I oba zdjęcia są cudowne, ale jednak Tini ;*
  • awatar Lovefran: Tini wygrywa!;)
  • awatar Julia Ferro: Widzę, że byłaś na moim blogu i skopiowałaś moją wykreślankę! ( robię je sama w PizApie ) Ale spoko nie gniewam się moje wykreślanki można kopiować - jeżeli ktoś chcę!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (14) ›
 

 


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
[perspektywa Fran]
Nieco zakłopotana odpowiedziałam na pukanie do drzwi słowami : "Nie jestem w humorze" mimo wszystko drzwi otworzyły się. W nich pojawił się uśmiechnięty Diego oburzony tym, że opuściłam grę. Wszedł niepewnie myśląc, że go wygonie, ale nie mogłam wydusić z siebie żadnego słowa, więc usiadł na drugim końcu łóżka. Miał zaczynać coś mówić, ale zdecydowanym głosem przerwałam ledwo rozpoczęte zdanie:" Nawet nie próbuj czegoś mówić. Nie powrócę do waszej gry."- on tylko uśmiechnął się jeszcze szerzej i dodał: " Czemu podejrzewasz,że właśnie o to przyszedłem Cię spytać? A może chciałem tobie tylko towarzyszyć... nie ważne"- powiedział trochę przejęty, gdyż bardzo chciał zmienić temat. Uśmiechnęłam się lekko, bo spodobało mi się to, że on chce ze mną przebywać. Nie wiem dlaczego byłam tak tym podniecona i uradowana, w końcu zarywa do mnie gościu, który mnie "ukradł". Najlepiej będzie o nim zapomnieć. Koniec ze słuchaniem serca, od dziś góruje rozum. Obym o tym nigdy nie zapomniała. Zapamiętać "ROZUM, ROZUM, ROZUM, ROZUM". Z tym postanowieniem postanowiłam lekko wyprosić Diega z pokoju w którym przebywaliśmy. " D-D-Diego mógłbyś już wyjść? Chciałabym się położyć spać bo ten wieczór był bardzo męczący..."- powiedziałam oczekując na jego reakcję.
"Ale kochana, głupiutka Fran, gdzie ci się spieszy. jutro nie musisz wstać wcześnie masz jeszcze dużo czasu na sen. A teraz możesz porobić coś ciekawszego..."- po tych słowach splótł ręce i opuścił głowę oczekując na moją reakcję. Spojrzałam mu w błyszczące oczy, które mówiły wzrokiem "zróbmy coś głupiego" lecz nie byłam co do tego przekonana. Zaczęłam przewracać oczami próbując mu pokazać, że chyba za dużo wypił. W końcu mówił jakieś pierdoły.
Lecz on znów się uśmiechnął i przysunął się bliżej mnie na łóżku. Nie odzywałam się, więc on przysuwał się coraz bliżej. W końcu siedział tak blisko mnie, że moje włosy lądowały mu na twarzy () . W końcu, gdy pokonał gąszcz moich włosów spojrzał mi w oczy uśmiechnął się tak szeroko jak tylko potrafił i zbliżył swoją twarz tak blisko, że ja czułam jego oddech, a on szybkie bicie mojego serca. Stało się! Tak stało się!
Pocałował mnie, a potem odsunął się trochę. Oboje uśmiechnęliśmy się co oznaczało, że wyszło idealnie. Nagle spojrzałam w stronę drzwi skrzypiały cichutko przesuwając się raz do przodu raz do tyło. Mrugnęłam prawym okiem do Diega aby coś do mnie mówił, a ja w tym czasie otworzę drzwi. Podeszłam cicho, drzwi nadal poruszały się tak lekko, że ciężko było to zauważyć, ale gdy nagle nimi szarpnęłam skompromitowany Leon padł na podłogę. Widocznie zawstydził się tym, że nas podglądał, a miało być tak pięknie... W końcu Diego poklepał Leona po ramieniu i wyszli. Widać było, że jest zachwycony tym osiągnięciem w naszych relacjach. Zostałam sama. Bez Wahania założyłam swoją zieloną piżamę i spokojnie poszłam spać.
[perspektywa Diego]
Natalia właśnie opuściła mój dom, więc na spokojnie i bez spiny mogłem pogadać z Leonem.
-Debilu właśnie udało mi się poderwać Fran... musiałeś się temu przyglądać!? Z tym dzisiejszym podrywem kojarzy mi się scena z Teen Beach Movie.
-Dobra tam, uspokój się. Powiem krótko. Ciekawość wzięła górę.
- Się wypowiedziałeś ! Skąd ty znasz takie słowa?
- A no wiesz ostatnio dopadła mnie nuda no wiec zajrzałem do dziwnej książki o nazwie słowik fantastyczny no i coś tam było- wypowiedział się ponadczasowy odpowiednik Einsteina
- jeśli już to słownik frazeologiczny :3. Gościu czytać nie umiesz, co się z tobą działo w szkole podstawowej!?
- Szkoła podstawowa... coś mi to mówi... aaa to wtedy gdy moje weekendy trwały 7 dni! Spoko to były czasy! W czasie 1 roku szkolnego pojawiałem się w szkole raz na miesiąc, gdy były wycieczki czy coś, a teraz nie ma z tego pożytku..
- Moje pytanie jest pytaniem retorycznym. Chodziłem z tobą do klasy ciołku! Dziwi mnie to, że byłeś tak rzadko w szkole a nie miałeś żadnego zagrożenia... jak ty to...?
- Tajemnica zawodowa!- odpowiedział Leon, który tak naprawdę nie miał żadnego zawodu na ale okay.
- Nie schodźmy z tematu! Masz więcej nie podglądać!


-No dobrze... dobrze- i na tym zakończyła się rozmowa, gdyż pouczony Leon zawstydzony wyparował z apartamentu.
&&&&Następny dzień&&&&
[Nadal Diego]
Wstałem około godziny szóstej rano. Ubrałem się zjadłem coś na szybko i zajrzałem do pokoju Fran. Spała jak księżniczka. Napisałem jej wiadomość na kartce że idę z Leonem na tor motocrossowy. Pocałowałem w policzek i wyszedłem z domu. W drodze do Leona napisałem do Naty by przyszłą potem do Fran, bo bidulka zanudzi się na śmierć. Po niecałej minucie dostałem odpowiedź "Spoko wpadnę , widzę, że dbasz o swoją nową zdobycz ." Po przeczytaniu tej wiadomości uśmiechnąłem się sam do siebie i znalazłem się pod drzwiami domu kumpla...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Ten rozdzialik jest krótszy
1. Czy coś dziwnego dzieje się w domu Leona
2. Czyżby do Leona ktoś wpadł? I czy ta osoba nie namiesza w czyimś związku? Jeśli tak to w czyim?
Dobra co do rozdziału to na tyle.
~Akcja dla "~Lost in love.♥"- o co w niej chodzi? Chodzi o to że nie będę mogła obejrzeć 5 ostatnich odcinków Violetty, bo będę na zielonej szkole .
Chciałabym abyście w dzień 80 odcinka obejrzeli 1 odcinek 1 sezonu Violi powspominali odcinki. Upamiętnijmy ten dzień dodając wpisy pt. "Recuerdos" - tłumaczenie- wspomnienia. Zróbcie to dla mnie, w dniu mojej nieobecności, 12 czerwca.
Proszę was o to!


♪~Cande♫.♥
 

 
Zaczynam od podstawowego hej . Dziś do naszej szkoły przyszły wyniki testów szóstoklasisty, czyli mojej klasy. Mam tu fotę z moimi wynikami a jak nie doczytacie się to piszcie co jest niewyraźne. Zdjęcie zrobiłam dzisiaj <3



Heh <3 ale super że w końcu są wyniki <33333 tam u góry na karteczce są wyniki z angielskiego czyli 38/40 pkt. a na dole z matmy i polskiego z polaka mam 21/21 a z matmy 17/20 czyli znów zdobyłam 38 pkt.



Nadal czekam na to by ktoś został moja admi... czemu nikt nie chce?
Nie lubicie mnie?
No dobra nie będę tego kontynuować


Wybraliście blogowe bff myślałam ze chcecie to na koniec no ale spoczko, oto one:
(kolejność przypadkowa)
~http://roxi.kmwtw.pinger.pl/
~http://kociak379.pinger.pl/
~http://bff.marlena.sandra.pinger.pl/- ja się o nią modliłam by nie odeszła kumacie >
~http://divertente.pinger.pl/
Pamietacie mój poprzedni wygląd?


No wiec ustawię go 2 pierwszym chętnym osobom. Powtarzam USTAWIE nie wyślę kody . Fakt wiążę sie to z zaufaniem ale z wysyłaniem są problemy bo coś źle, bo coś tam wiec wolę ustawić
to na tyle w dzisiejszym wpisie. Pamiętajcie, że nadal szukam adminki!


Suodkie *.*
♪~Cande♫.♥
 

 
no hej
Wiem dosyć późno wpis ale dopiero co skończyłam lekcje


No więc byliście tacy nachalni i już po 8 dniach chcecie znać mój wygląd. Widać że mój wygląd się liczy a za chwilę rozczarowanie ....
Za rozbite ekrany nikt wam nie zapłaci, ostrzegam!
No dobra miejmy to już za sobą, oto brzydka ja!:


tadaaam <3 hah nie paczajcie
Co teraz chcecie z poznaj mnie?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Fragment mojego wczorajszego wpisu:
Sprawy organizacyjne:
~W niedzielę nie będzie wpisy bo moja siostra cioteczna ma komunię ....
~W dniach 8- 12 czerwca jadę na Misję przyrodę do Wielkopolskiego parku Narodowego może mnie tam zobaczycie na zielonej szkole gdy dam wam tu moja zdjęcie to łatwiej będzie mnie rozpoznać
No więc na ten czas szukam zaufanej osoby która przez dni 8-12 mogłaby dodawać tu wpisy. Czekam na wasze propozycje ♥
dodaje to ponieważ wczoraj znalazłam pewną osobę, ale ona usunęła sobie bloga, i nie wiem czy jeszcze będzie tu wpadać, nie mam z nią kontaktu
Dlatego szukam kogoś nadal do adminowania

♪~Cande♫.♥


ps. On wie co powiedzieć
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 

~~Fran~~(myśli)
Zjawiliśmy się w przeuroczym miejscu. Było bardzo malowniczo. Pełno zielonych krzewów i urocza, biała altanka. Nie mogłam sobie wyobrazić lepszego miejsca i towarzystwa....
Dziewczyno, obudź się! O czym ty myślisz!? Jak można zakochać się w chłopaku, który Ciebie spił i porwał!? Postanowiłam wyrzucić sobie tę myśl z głowy, ale stała się ona tak silna, ze postanowiłam ja złagodzić. Skro tego pragnę, a nie mogę, to przyjaźń mi to zastąpi... nie ma wyboru!!
~~Diego~~
Jesteśmy na miejscu, podoba Ci się?
~~Fran~~
Tak, jest pięknie, a.. ale dlaczego tutaj jesteśmy?
~~Diego~~
Zawsze tu przebywam. To miejsce moich inspiracji. Poza imprezowaniem przebywam tu i piszę piosenki dla ładnych dziewczyn.
- Pewnie dużo miałeś już tych ładnych dziewczyn, skoro często tu przebywasz- dodałam zafascynowana tym miejscem
- Może... nie pamiętam w każdym razie dla Ciebie też coś napisałem!
Chcesz posłuchać?
-Tak proszę- dodałam cała rozpromieniona, Diego wyjął gitarę z bagażnika, weszliśmy na łódkę i zaśpiewał.
To było piękne. Zaczęłam jak szalona skakać po niedużej łódce i nie było ciekawie. O mało co nie wypadłam ,ale Diego złapał mnie i w ułamku sekundy znalazłam się na jego kolanach, blisko jego ust, widziałam, ze jemu ta cała sytuacja się spodobała, ale ja poczułam sie niezręcznie.... zeszłam szybko z jego kolan i dalej tańczyłam na łódce, a on śpiewał, ale już nie tak pewnie jak wcześniej.
Tańczyłam, nie wiem po co, ale wiem jaki był tego skutek. No więc tak się zagapiłam na Diega, ze aż wpadłam do niegłębokiej rzeki.
- Fran, Fran, nic ci nie jest- zapytał Diego który szybko odłożył gitarę by mnie ratować. Ja nic nie odpowiedziałam tylko się uśmiechnęłam. On podał mi rękę próbując mnie wyciągnąć, ale ja byłam w tak świetnym humorze i planowałam nie wychodzić z tej wody. No więc Diego wpadł do rzeki razem ze mną. Ja się śmiałam, a on wyglądał na poważnego. W końcu jego mózg przerzucił się na zabawnego gościa i zaczął chlapać we mnie wodą. Potem ja wskoczyłam mu na barana i prawie się wywaliliśmy.
Ten dzień był udany. Gdy wróciliśmy do domu ktoś na nas czekał. Była to Naty i Leon . Tak bardzo im się nudziło, ze chcieli spędzić z nami wieczór.
- Wiem co możemy porobić :3~!- powiedział uśmiechnięty Leon!- Zagramy w butelkę!
- Ooo super! Uwielbiam w to grać!- dodała rozentuzjazmowana Natalia
- No to wiemy jak spędzić wieczór- powiedział spokojnie Diego
- No super, ale najpierw się przebierzcie, bo nikt tu nie posprząta po tych waszych mokrych śladach - powiedział rozbawiony Leon
- Bardzo śmieszne, łosiu- powiedziałam dumnie do Leona i poszłam się przebrać. Diego też poszedł zmienić ciuchy. Po pięciu minutach oboje pojawiliśmy się na dole. Szczerze, bałam się tych prawd i wyzwań, bo mogłam dać plamy
**Fran**(myśli)
Nieco stresowałam się tą grą w butelkę. Po pierwsze: nie lubię kłamać, a po drugie: nie mogę mówić prawdy. Nie chcę się pokazać z takiej strony. Nie mogę pokazać, ze jestem łatwa do zdobycia. W tym samym czasie chłopcy urozmaicali wieczór przygotowując ognisko. Wtedy ja rozmawiałam z Naty w domu.
- Jak Ci się układa z Diego?- Zaciekawiona naty przerwała swoim pytaniem panującą wokół ciszę
- Mi... mówisz, że ja... o mnie? O... Diego, że tym....?- Powiedziałam zakłopotana i zestresowana nietypowym pytaniem
- Tak o tym, o tobie, opowiadaj, zero stresu!
- No więc...- ledwo zaczęłam mówić a ona już "wytrzeszczyła" oczy z zaciekawienia- Nic nie było, nie ma i nie będzie, temat zamknięty- zanudziłam i jednocześnie zasmuciłam Naty podsumowujac tak temat relacji Diega i moich.
- A ja miałam nadzieję, że już coś się wydarzyło, bo pasujecie do siebie i wedłu mnie bylibyście idealną parą! Cholera, czy tylko w moim związku pojawiają się wątki miłosne?- spytała zaciekawiona i wkurzona Naty. Tym pytaniem zakończyłyśmy rozmowę, bo Leon zaprosił nas na świeże powietrze. Dochodziła właśnie 20: 00. Zaczęliśmy od ogniska, które przygotowali chłopcy. Nasze pieczenie kiełbasek i pianek potrwało ponad jedną godzinę! Następie Diego przyniósł gitarę ze swojego salonu i zaczął grać.




Ja, Naty, Leon i oczywiście on zaczęliśmy śpiewać. Widziałam, jak Hiszpan na mnie patrzył, a ja nie mogąc wytrzymać spojrzałam w jego stronę i zagarnęłam kosmyk włosów za ucho. Przyglądałam się tak ze 2 minuty. To były 2 najpiękniejsze minuty mojego życia!
Gdy znudziło nam się ciągłe śpiewanie przysiedliśmy na tarasie.Ogień zaczął przygasać, więc Diego zapalił lampy na dworze. Rozmawialiśmy przez chwilę, a potem, o dziwo chłopcy wzięli się za sprzątanie po ognisku, zaś ja i Naty puszczałyśmy laampiony nieopodal domu Diega. To miejsce było piękne. Jakieś 5 metrów od domu hiszpana rozciąała się nieduża, spokojna rzeczka. Przez nią rozciągał sie drewniany most, a za nim widniała mała, dosyć skromna, choć ozdobiona kwiatami altanka.
**Diego**(myśli)
Sprzątając przyglądałem się Francesce. Ona była urocza! Tańczyła wśród wielu, kolorowych lapionów wznoszących się ku górze. Bawi się tak wspaniale, ze nawet na mnie nie spojrzy...
- Dziewczyny chodźcie grać w butelkę!- moje rzmyślanie przerwał podekscytowany Leon. W końcu to jemu zależało najbardziej na grze w butelkę. Usiedliśmy w kole. Pozwoliliśmy Leonowi zakręcić pierwszemu... Butelka zaczęła powoli się zatrzymywać...
**Fran**(myśli)
Wypadło na mnie! Wypadło na mnie??? - pytałam siebie z niedowierzaniem...
- Chwila, chwila Leon, czekaj! Warunek! Zanim zapytasz mnie "Pytanie czy wyzwanie" uprzedzam, żebyś nie zadawał nic dotyczącego moich relacji z Diegiem! Jasne? - powiedziałam poważnie i poprosiłam o PYTANIE, ale zawsze jest jedno "ale" Leon nie słuchał mojej przemowy i już zastanawiał się o co mnie zapytać. Nagle wydusił z siebie słowa, mrożące krew w żyłach:
- Będziecie mieć dzidziusia?- nastała cisza... Natalia zaczęła mówić do mnie szeptem, ze moja odpowiedź nie jest tu ważna i nie muszę tego robić. Diego zaczął parskać pod nosem ze śmiechu, bo pewnie czekał na odpowiedź. Odważyłam się odpowiedzieć:
- Tak... ośmioro!- z wrażenia Leon zrobił głośne "uuu", bo chyba jeszcze nie wie co to jest sarkazm. Przez to wszystko tak się w**rwiłam, że wzięłam wodę ze stołu, wylałam mu ja na głowię i z dumą dodałam:
- No to jesteśmy kwita- z podniesioną głową odeszłam z gry
. Planowałam zaszyć się w pokoju. Zanim jednak do niego doszłam usłyszałam śmiech Naty, która mówiła Leonowi
- Ale ci do**bała- gdy to usłyszałam wpełzłam do pokoju i usiadłam na łóżku otoczona ciemnością. Zaczęłam filozofować. Skoro moi rodzice pojechali do ciotki do Anglii to pewnie zostaną tam na kilka miesięcy, by trochę zarobić. Liczę, że jeśli wrócę do domu to ich jeszcze nie zastanę, bo nie chcę, by Diego siedział w więzieniu. Usłyszałam ciche pukanie do drzwi...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Podoba się? . No to pytanka ♥
1. Kto pukał do pokoju Fran?
2. Leon przeprosi Francescę, czy nadal będą sobie robić na złość?
3. Czy będzie tak jak przypuszcza Fran? Czy jej rodzice dowiedzą się o zniknięciu?
Przepraszam za 3 dniową nieobecność, był trudny test z religii... stop miał być test ale pani pytała ustnie z pacierza i innych tych więc musiałam się uczyć. Tak czy tak z odpowiedzi dostałam 5- i się cieszę a moja koleżanka z ławki ciągle się myliła i co chwile powtarzała modlitwy od nowa bo nauczycielka jej kazała no i całe 20 minut musiała odmawiać te modlitwy i to nie fair bo ona dostała tą samą ocenę co ja
I tak niedługo dodam poznaj mnie ale moje głupie zdjęcie nie chce się zgrać na kompa .
Sprawy organizacyjne:
~W niedzielę nie będzie wpisy bo moja siostra cioteczna ma komunię ....
~W dniach 8- 12 czerwca jadę na Misję przyrodę do Wielkopolskiego parku Narodowego może mnie tam zobaczycie na zielonej szkole gdy dam wam tu moja zdjęcie to łatwiej będzie mnie rozpoznać
No więc na ten czas szukam zaufanej osoby która przez dni 8-12 mogłaby dodawać tu wpisy. Czekam na wasze propozycje
♪~Cande♫.♥
 

 
Witam was! Dziś miałam taki se fajny dzień. Wczoraj do 23 oglądałam Eurowizję i głosowałam na te państwa:
- Polska
-Łotwa
-Hiszpania
-Gruzja
- Włochy
-Rosja
-Albania
Ich piosenki mi sie podobały nie wiem kto wygrał...
Bo mó kochany tatuś przyszedł i przełączył na jakiś film... ale dzis poczytam sb w necie
Byłam u cioci ona ma spaniela małego i sie z nim bawiłam
Teraz rozdzialik
~~~~~~~~~~~~~~~~~~




Rozejrzałam się po pokoju, słońce dawało we znaki. Starając sobie przypomnieć wydarzenia z dnia wczorajszego. Ciężko było wszystko zebrać do kupy. Na pewno spiłam się alkoholem a teraz jestem u kogoś w domu. Głupio było się tak szwendać po obcym domu, ale nie miałam nic do wyboru, bo gdybym wiedziała jak wrócić do rodziców, do domu, to już dawno by mnie tu nie było. Nieco zaspana i rozkojarzona zeszłam na dół. Tajemniczy chłopak, którego znam może od wczoraj pocałował mnie w czoło i rzucił tekstem „Witaj księżniczko”. Nieco zdziwiona zapytałam go: „Znamy się”? Nieco oburzony odpowiedział:
-Jak to, nie pamiętasz mnie? Oh rozumiem pewnie wczoraj za dużo wypiłaś i nie pamiętasz co się działo. Szkoda bo ja miło wspominam dzisiejszą noc.
- Opowiadaj, co się wydarzyło!?
-Ah długa historia. Patrz jakie dziwne. Tak krótko się znamy, a tyle wspomnień mamy. Tak przykro, że masz zanik pamięci przez alkohol…
-Gnoju to ty mnie spiłeś!
- Wczoraj Ci się ten alkohol podobał a dziś to co....
-Dobra skończ już i odwieź mnie do domu!
- Nie mogę...
- Że co??!!
- No jesteś mi tu potrzebna. Nie będę Ci tego teraz tłumaczyć bo oboje stracimy na to czas.
Teraz słuchaj uważnie. Ja idę na miasto. Masz się stąd nie ruszać i nie wychodzić poza teren mojej posiadłości, nie szwendać się po pokojach i nie wchodzić na strych.
Tak czy tak zaraz przyjdzie tu mój kolega by Ciebie przypilnować.- powiedział mi Diego



-Czyżbyś mi nie ufał? Fakt sama ci nie ufam bo znamy się od wczoraj!!!
- Nie ze nie ufam, ale nie zostawię Cię tu samej. Jeszcze się zgubisz...
- Chyba mnie z kimś pomyliłeś ja się świetnie orientuję. Ta ręka którą piszę to lewa, a ta druga to prawa!
- A jesteś leworęczna?
- Nie, głupie pytanie!
- Bravo! Naprawdę jesteś mądra i orientację też masz super!
Dobra ja już muszę iść, masz tu nie nabroić, mój kolega zaraz tu przyjdzie...
-A ładny jest chociaż?
-Kto wie, ale ma dziewczynę...- odpowiedział Diego i poczuł się zazdrosny...
Po tych słowach Diego zniknął z domu. Ja Francesca położyłam się w sypialni i włączyłam, dosyć spory, duży czarny telewizor. Przez chwilę zapatrzyłam się w jakiś horror, ale szybko przełączyłam na inny kanał bo zaczęłam się bać. Tym razem trafiłam na film dokumentalny o celebrytach, a to jest temat ponadczasowy i zawsze miło się to ogląda, więc bez wahania ruszyłam do kuchni, trochę nabałaganiłam, ale przygotowałam sobie popcorn i ponownie usiadłam przed telewizorem. Po kliku minutach poczułam się senna. Z nudów zaczęły mi się zamykać oczy... (plusk!) w ciągu kilku sekund zostałam ocucona wiadrem wody. Przed moimi oczami ukazał się chłopak w wieku Diego, powiedziałam nieco wściekła:
-Ty pewnie jesteś Leon?
- Tak... a ty pewnie... jesteś mokra!
-Haha, trafne spostrzeżenie, jak to zauważyłeś, a chwila! TO TY MNIE OBLAŁEŚ!
- To był tylko głupi wybryk... przepraszam
-yyy... nie przyjmuję
-A co, mam błagać na kolanach-zaśmiał się Leon
- TAK!
Wyglądało to dziwnie ja stałam a on klękał przede mną jak...
-LEON! - odezwał się z kuchni dziewczęcy głos- Nie będę akceptowała trójkątu miłosnego jasne?
- to był tylko głupi wybryk...-zaczął się tłumaczyć- musiałem ja przeprosić, bo...
-dziewczyno ty jesteś cała mokra- powiedziała oburzona Naty- LEON!
- To był tylko taki wybryk...
- Ta sama wymówka od 2 lat!- powiedziała oburzona Naty- a ty... jak masz na imię?
- Francesca- powiedziałam dumnie bo lubiłam swoje imię
- No to Francesca miło mi Ciebie poznać, mogę ci mówić Fran? Ależ mogę, właśnie powiedziałam posłuchaj mnie, pożyczę ci swoje ciuchy a potem pójdziemy na zakupy by twoje ciuszki zdążyły się wysuszyć... zgadzasz się?
- Nie no spoko, ale ja nie mam przy sobie pieniędzy...
-Ja ci coś kupię! W końcu modelki maja pieniądze...
- A już Cię kojarzę <3. Byłam raz na twoim pokazie
-Miło mi, ale choć już się przebrać, bo z mokrym pieskiem rozmawiać nie będę
- Haha fajnie
Poszłam zmienić ciuchy. Okazało się, że Naty trzyma 'trochę" swoich ciuchów u Hiszpana... trochę, czyli całą garderobę!
Następnie pojechałyśmy na zakupy, zostawiając Leona w salonie gier komputerowych xd .
Dlaczego zostawiałaś Leona w salonie gier komputerowych?- spytałam zaciekawiona...
- Po pierwsze on uwielbia konkurować z małymi dziećmi i wygrywać, a po 2 daleko do klubu więc nie poszaleje...
-Mądrze
- No to idziemy na sklepy, nie jesteś głodna?
- Nie a czemu pytasz?
- Bo na jeden sklep potrzebuje około godziny a tu jest aż 7 sklepów!
- Oszalałaś?- powiedziałam zdziwiona
- Nie! Lecimy!- pociągnęła mnie za rękę i ruszyłyśmy w stronę jednego ze sklepów.
Dopiero wieczorem wróciłam do domu Diega. Była godzina 17: 00. podobnież martwił się moim zniknięciem, ale jak można się martwić o osobę której nawet się nie zna .
-Francesca mógłbym wiedzieć gdzie byłaś?- powiedział dosyć poważnie



- To Leon ci nie powiedział? Aj sorry nie było go no więc Leon oblał mnie wodą, byłam mokra, poznałam jego dziewczynę i wiesz ona jest bogata, kupiła mi "trochę" ciuchów no i... jestem! TADAAAM pomożesz mi z zakupami?
- No dobrze, ale powinnaś mnie jakoś poinformować!
- Niby jak!? Nie mam telefonu, ani numeru do Ciebie
- A no to kicha... choć za mną ciuszkami i tym czymś zajmiesz się potem!
- Ale gdzie... gdzie jedziemy??
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
1. Gdzie chce jechać Diego
2. Czy Fran się domyśli?
♪~Cande♫.♥
  • awatar This is my happy world.: Wygrał ktoś z Szwecji,w sumie to zasłużył nawet fajnie śpiewał,ale Z Rosji średnio mi się podobało tak samo jak z Włoch,a byli na bardzo wysokich miejscach mi się pdobało Szwecja,Polska,Węgry i jeszcze było kilka fajnych piosenek ale nie wiem :/ Fajny rozdział czy tam opowiadanie :) 1.Nie wiem :/ 2.Raczej tak :)
  • awatar Sky is the limit ♥: świetny tekst <3
  • awatar CamilaStoesselPolish: Super rozdział :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 
Hej <3 dzisiejszym tematem mojego wpisu jest film który był emitowany dziś o 160 na nickelodeon




Adam i jego klony (ang. Splitting Adam) – amerykańsko-kanadyjski film komediowy z 2015 roku w reżyserii Scotta McAboya. Zrealizowany przez wytwórnię Pacific Bay Entertainment. Główne role w filmach zagrali Jace Norman (z Niebezpiecznego Henryka), Jack Griffo (z Grzmotomocnych) oraz Isabela Moner (z 100 Things to Do Before High School).

Premiera filmu odbyła się w Stanach Zjednoczonych 16 lutego 2015 na amerykańskim Nickelodeon[1]. W Polsce film odbył się 23 maja 2015 na antenie Nickelodeon Polska.
To tyle na temat filmu (źródło- wikipedia)
Teraz obsada:
Jace Norman jako Adam Baker
Isabela Moner jako Lori Collins
Jack Griffo jako Vance Hansum
Amarr M. Wooten jako Sheldon
Seth Isaac Johnson jako Danny
Tate Chapman jako Gillian Baker
Abby Chapman jako klon Gillian
Tony Cavalero jako magik Mitch



Jace norman- możliwe że znacie go jako " Niebezpiecznego Henryka" albo "Złego dzieciucha" (to to samo) a w filmie występuje jako:
Adam, Adam, Adam, Adam, Adam i Adam
Tak on i jego pięciu klonów....



A to obiekt westchnień 6 Adamów- Lori <3
No i Vance *.*




To 3 najważniejsze postacie
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Postanowiłam, ze dodam poznaj mnie bo zawsze warto coś o mnie wiedzieć
Ta wiem nie mam talentu do grafiki komputerowej ale wybieracie co 1~!



♪~Cande♫.♥
 

 
Zacznę od drugiej sprawy, ale najpierw CZEŚĆ. Dziękuję za ponad 100 odwiedzin, jesteście boscy <3
Mówiłam wam ze mój blog został skradziony teraz mamy dowody... = http://perdicion.pinger.pl/ zobaczcie... Znacie może tą kopirę? Nie to nie jest błąd ortograficzny. Miłoszu z bloga ilovedc.pinger.pl jesli to czytasz napisz mi coś w wiadomości prywatnej o tej złodziejce. Twoja pomoc jest dla mnie ważna! Dlaczego się do niego zwracam? Bo złodziejka jemu też ukradła blog ale on odgadł hasło. Może by mi pomógł... kurcze ostatnio dodałeś wpis 40 dni temu... no trudno może wrócisz na pinger...


No trudno zmieńmy temat... mam dla was prolog!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
(teraz opowiada Francesca)
Zapowiadał się zwykły dzień. Wstałam dosyć wcześnie, ale tym razem czułam, że nie wszystko jest tak samo. Miałam poczucie zmiany swojego życia wiec w sumie nie wiem czemu ale powiedziałam sama do siebie "pora coś zmienić" i wcale nie chodziło tylko o wygląd, ale i zachowanie.


Pierwszym moim postanowieniem jest pozbyć się opasek... tych słodkich, dziewczęcych..... stop! Koniec z rozżalaniem się. Mam już 16.. wróć prawie 17 lat i nie mogę ubierać się jak 9 latka... na pewno muszę zmienić swój image,a co do zachowania nie chcę być porównywana do słodkiej dziewczynki, która czasem ma za dużo do powiedzenia (czytaj. pyskata). Nie koniec z tym! Zwykle jadłam na śniadanie kanapki w kształcie serduszek, ale skoro zmiana to zmiana... dziś olewam śniadanie idę na zakupy bo wszystkie moje ubrania są w kolorze różowym.



Udało się! Na samym dnie szafy znalazłam nieco ciemniejsze ciuchy. Bez pytania się rodziców. Przed wyjściem zgrałam na MP3 jedna piosenkę której nie posłuchałabym jako poprzednia Francesca.
Mimo wszystko bardzo mi się spodobała, i tanecznym ruchem wyszłam z domu. rozglądałam się po sklepach i rozsądnie podejmowałam decyzję zakupu. Szwendałam się po sklepach aż zobaczyłam moją koleżankę Candice, ona powiedziała mi że dziś urządza imprezę. Powiedziała, że byłoby miło gdybym wpadła, choć wiedziałam, że pewnie by mnie tam nie chciała. Jak to ja postanowiłam zrobić jej na przekór i oczywiście się pojawić. Nadszedł wieczór. Ubrałam się w dość ciemne kolory. Było mi ciężko rozstawać się z opaskami, dlatego musiałam jakąś założyć. Szłam na pieszo ubrana dość modnie, choć nie w moim stylu. Weszłam na imprezę. Moja jedyna przyjaciółka była już pijana i napalona na chłopaków. Przygnębiona wyszłam przed dom i usiadłam na niskich schodach. Po jakiś 5 minutach przysiadł się do mnie chłopak o ciemnych włosach. W końcu zmieniłam się. Nie zaszkodzi się wyżalić byle komu. No wiec opowiedziałam mu swoją historię. Nie potrzebnie dodałam te, ze moi rodzice będą nieobecni w domu przez dłuższy czas. On próbował mnie pocieszyć... alkoholem. Po nim kompletnie nie wiedziałam co mówię. Na pewno szeptałam słodkie słówka do chłopaka na ucho. Widać, ze mu się to podobało, bo mi chyba też. Rano znalazłam się w nieznanym miejscu....
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (27) ›
 

 
Zacznijmy od przedstawienia postaci:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Francesca Rossa



Piękna Włoszka mieszkająca w Argentynie z rodzicami. Do niedawna częstym elementem jej ubioru były opaski, ale z nadchodzącymi 17 urodzinami postanowiła z nieśmiałej i pyskatej dziewczynki zmienić się w poważną kobietę. Czy jej się uda? Zacznie imprezować, ale czy nie wpadnie w złe towarzystwo?
----------
Diego Hernandez (czy. ernandez)


Pewny siebie, 18-letni, zbuntowany chłopak. Uwielbia towarzystwo dziewczyn, ale żadnej nie miał dłużej niż tydzień. Dla niego na każdej imprezie obowiązkowo musi być alkohol. Oprócz picia pali papierosy. Po każdej udanej :bibie: kuruje się tydzień w domu i budzi się nieprzytomny. Czy spotka na imprezie Francescę? Jak to się skończy?
----------
Leon Verdas


Kumpel Diego. Również imprezowicz, ale nie zarywa do dziewczyn, ponieważ jest w związku z ponętną Natalią. Uwielbia "chlać" do upadłego, a potem spędzać noce ze swoją dziewczyną. W wolnym czasie idzie na tor, bo jego hobby to motocross.
--------
Naty Palermo




Dziewczyna Leona. Nazywana przez niego :gwiazdka". Oprócz wspaniałego chłopaka Naty posiada też wady. W głębi duszy jest bardzo nieśmiałą dziewczyna. Boi się, że Leon nie pokocha jej takiej jaką jest naprawdę. Mimo nieśmiałej osobowości Naty jest modelka znaną jako Natalia Isabela Palermo.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kolejna sprawa ! NA blogu http://perdicion.pinger.pl/ chciałam zmienić wpisy by były prywatne i byście nie znali rozdziałów. Od wczoraj nie mogę się zalogować! Nie mogę wpisać hasła i weszłam dziś by coś skopiować a tu patrzę, wpis prywatny dodany wczoraj po 21, wtedy nie było mnie już na necie ... pomóżcie mi odzyskać tamten blog... proszę


Liczę na was
♪~Cande♫.♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
No helloł ! Mówią mi Iza, to mój kolejny blog, co znaczy, ze poprzednie nie odniosły sukcesu . To prawda. Cięgle coś chrzanię. Na tym blogu będę kontynuowała swoje opki z bloga http://perdicion.pinger.pl/ zaczynajac od prologu i znów wrzucając te same rozdziały które dodałam już tam. To już chyba mnie znacie


Jak już mówiłam o rozdziałach, że będę je tu wrzucała to znaczy ze z tamtego bloga je usunę . Gdy wszystko co zostało tam napisane umieszczę tutaj będę kontynuowała dalej rozdzialiki. Ten blog będzie poświęcony temu co lubię. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Tematyka bloga będzie baardzo zróżnicowana
♪~Cande♫.♥- podpis